Kawa Dallmayr Espresso Palazzo

 

Lubicie espresso z samego rana lub wypite w przerwie w pracy na pobudzenie?

Ja nie jestem wielką fanką espresso, ale bardzo podoba mi się kultura jego picia. Rano w drodze do pracy szybko wypite na pobudzenie, koniecznie w góra trzech łykach, aby mieć energię na cały nadchodzący dzień. I w ciągu dnia w barze, gdzie najczęściej znasz baristę, na stojąco, bez zbędnego ociągania się i delektowania. Kawa ma pobudzać, a nie smakować (jakby to powiedział mój znajomy Włoch).

Ja, wychowana w polskiej kulturze, wolę się kawą delektować.

Mam jednak znajomych, którzy coraz bardzie przekonują się do włoskiego stylu bycia i coraz częściej przygotowują sobie espresso (oczywiście żaden rodowity Włoch nie używa takiego sformułowania, ale to już zupełnie inna historia :) ). Ostatnio hitem wśród nich stała się kawa Dallmayr Espresso Palazzo.

Jest to kawa z ponad 300 letnią tradycją, gdzie w palarni Dallmayr w Monachium od samego początku była flagowym produktem. Wypalana wyłącznie z najlepszych ziaren Arabica, łączy aromat i mocny smak.

Jest przyjemnie słodkawa, chociaż bardzo mocna. Nadaje się również do cappuccino lub latte macchiato, po odpowiednim przyrządzeniu mleka. Mi druga opcja odpowiada bardziej, niemniej jednak muszę przyznać rację znajomym, że kawa ta z rana bardzo pobudza i pozostawia miły posmak w naszych ustach.

A Wy bardziej lubicie kawę na kilka szybkich łyków czy też delektowanie się większą jej ilością?

 

  • Dallmayr Espresso Palazzo
4

opinia

– mocna i aromatyczna

Przez używanie tej witryny wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek i innych podobnych technologii zgodnie z tą Polityką Ciasteczek.
Akceptuj ciasteczka
x