Herbata czerwona – zdrowie w filiżance :)

 

Popijam właśnie Pu-erh i zaczynam odpoczywać po ciężkim dniu w pracy. Podobno czerwona herbata swoimi właściwościami poprawia nastrój.. i sama to czuję :)

Nie jest to mój ulubiony rodzaj herbaty, jednak gdy muszę odpocząć najczęściej sięgam właśnie po Pu-erh – po filiżance zawsze czuję się zdecydowanie lepiej.

Wiecie skąd bierze się jej lekko czerwonawy kolor? Co ciekawe, to kwestia procesu fermentacji. Jest on krótszy niż w przypadku fermentacji herbat czarnych – nie niszcząc liści barwi ich krawędzie na czerwony kolor. Gdy związki chemiczne w liściach wejdą w reakcję z tlenem proces jest przerywany i następuje suszenie liści.

Aby herbata była szlachetniejsza, po obsuszeniu odkładana jest do procesu dojrzewania – czytałam, że te najlepsze i najzdrowsze (i pewnie też najdroższe :) ) gatunki dojrzewają nawet 50 lat.

 

Dzięki zawartości różnorodnych składników, między innymi minerałów (wapń, magnez, cynk), garbników i witaminy C herbata ta niesamowicie wpływa na nasze zdrowie.

Oczyszcza organizm, reguluje przemianę materii i przyspiesza metabolizm (co często powtarzane jest przy podkreślaniu właściwości ‚odchudzających’ herbaty Pu-erh), wzmacnia organizm, poprawia pamięć, koncentrację, a nawet dzięki fluorowi chroni nasze zęby przed próchnicą.

Ja najbardziej rozpowszechnionych właściwości odchudzających na sobie nie sprawdzałam,  jednak moje koleżanki chwaliły sobie to, jak czerwona herbata na nie działała (wspomagała diety i odchudzanie).

Wracam do herbatki, bo już prawie wystygła przez czas pisania tego posta :)

A Wy lubicie pić czerwoną herbatę?

Przez używanie tej witryny wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek i innych podobnych technologii zgodnie z tą Polityką Ciasteczek.
Akceptuj ciasteczka
x